ptt_tbg.jpgptt_zima.jpg

Droga Krzyżowa na Tarnicę [29.03.2013r.]

Zbawienie przyszło przez krzyż,
Ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
Prowadzi do pełni życia.
       Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
       To weź swój krzyż na każdy dzień.
       I chodź ze Mną zbawiać świat,
      Dwudziesty pierwszy już wiek.”


     Czy wiesz, który już raz idziesz w góry, aby przeżyć Drogę Krzyżową? Dlaczego tam idziesz, czego szukasz w tych górach? Idziesz, bo potrzebujesz tej wędrówki więcej niż chleba, wody, słońca, kamieni pod stopami, wiatru i śniegu, który o tej porze jeszcze leży. Potrzebujesz i zachęcasz, a nawet wciągasz jeszcze innych. Ten wyjątkowy dzień nie jest zwykłą wędrówką dla ludzi gór. Jest to Wielkopiątkowy dzień, gdzie tylu z nas wyrusza, aby jeszcze raz w ten specyficzny sposób przeżyć choćby namiastkę tego, co Jezus przeżył.

Droga Krzyżowa na Tarnicę [06.04.2012r.]

            Nasze miasta jeszcze śpią...Sandomierz, Tarnobrzeg, Starachowice, Rzeszów, Przemyśl, Poznań, Śrem.....

Autobusy już uruchamiają silniki, wchodzimy, siadamy, sprawdzamy czy wszyscy są, niebo na wschodzie powoli jaśnieje.....

A co Ciebie tu sprowadziło??? Czego oczekujesz po tej pielgrzymce, wędrówce???

Życie ludzkie jest nieustannym, długim, często uciążliwym pielgrzymowaniem. Życie nasze jest drogą, gdzie często trzeba piąć się w górę po stromych, kamienistych ścieżkach.

Czego góry nauczyły Cię do tej pory???

Jakubowym szlakiem [17.12.2011]

Wyjazd, zwyczajowo spod klubu Tapima w Tarnobrzegu wczesnym rankiem, o 7.30. Sandomierzanie mogli dołączyć na miejscu o godzinie 8.00. Dzień maluje się pogodnie. Wsiadamy radośni na kolejne spotkanie z grupą. Wesołość wzbudziły świąteczne gadżety, w które zaopatrzeni są uczestnicy, czerwone rogi jelonków z dzwoneczkami, czapeczki mikołajkowe z białymi warkoczykami - grupa niczym z bajkowych opowieści zza siedmiu gór. Szkoda, że nie ma śniegu.

Dzisiaj kontynuujemy przejście szlakiem św. Jakuba z Gór Wysokich do Sandomierza, zamykając tegoroczne przejście Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Lublina do Sandomierza.

Ukraina - Bieszczady Wschodnie [10-13.11.2011r.]

Start, zgodnie z planem odbył się w czwartek o godzinie 16 z parkingu przy klubie Tapima w Tarnobrzegu pod czujnym okiem Mieczysława Winiarskiego, naszego charyzmatycznego dowódcy. Nareszcie! Jedziemy zwiedzić ukraińskie Bieszczady Wschodnie, tereny niezwykłe, malownicze, przesiąknięte polską historią. Uciekamy od codzienności, pracy, problemów.... jedziemy zbliżyć się do chmur, odetchnąć wolnością, doświadczyć innych emocji, zaspokoić zmysły... W autokarze głośno, nie możemy nacieszyć się sobą, opowiadamy, pytamy, z czasem cichniemy uśpieni monotonną jazdą i ciemnością za oknami. Spotykamy się zaledwie kolejny raz, a mam wrażenie, że znamy się od zawsze. Granicę przekraczamy w Medyce, oddajemy paszporty, dokumenty, czekamy. Mieczysław żartuje, że odprawa będzie trwała dwie godziny, piętnaście i sprawdziło się. Po wielu godzinach spędzonych w autokarze docieramy do miejscowości Jawora nad Stryjem, gdzie będziemy mieli bazę wypadową do zaplanowanych tras. Wieś znajduje się w obwodzie lwowskim, rejonie turczańskim. Obwód lwowski obejmuje zachodnią część Ukrainy w dorzeczu Dniestru, Stryja i Bugu. Rozciąga się po pomarszczonych terenach Roztocza. Zajmuje 21 800 km2 i podzielony jest na 20 rejonów. Jest już późna noc. Namaszczeni przy wejściu do hotelu numerami wieloosobowych pokoi, pokornie, bez dyskusji rozpływamy się. Trzeba szybko zasnąć, jutro czeka nas nowe, nie można niczego uronić przez zmęczenie. 

Droga Krzyżowa na Tarnicę [22.04.2011r.]

„Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,

Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony......”

 

            Poprzez te słowa Pan nasz Jezus Chrystus dał nam znak swego przymierza z człowiekiem, znak komunii z ludźmi.

            Panie, dlaczego właśnie krzyż??? Przecież gdyby go nie było, to Ciebie by nie ukrzyżowano. Więc dlaczego wybrałeś krzyż???  Są to pytania wielu ludzi od pokoleń.